Jak dobrze się czuć na co dzień – być w „energetycznej formie”.

Energetycznie sprawna/y ‒ czyli co dokładnie mam na myśli? Po prostu: czujesz się dobrze. Chcesz tworzyć/robić nowe rzeczy. Jesteś energiczna/y, przytomna/y, zmotywowana/y do wzrostu. Chcesz jak najlepiej wykorzystać swój dzień, myślisz pozytywnie.

Wielu z nas odczuwa trudności związane z intensywnym, pośpiesznym życiem. Dotyczy to zarówno młodych, nastolatków, jak i starszych wiekiem. Jesteśmy zmęczeni każdego dnia, przygnębieni, ciągle rozpraszani i brak nam inspiracji. Wypalenie zawodowe w wieku około 30 lat nie należy dziś do rzadkości. Brakuje nam energii, aby stawić czoła życiowym wyzwaniom. Jak to możliwe? Dlaczego nie jesteśmy w energetycznej formie?

Dlaczego wszyscy odczuwamy stres? Dlaczego często jesteśmy zmęczeni lub przygnębieni? Z reguły powodem jest nasza wrażliwość i to, jak ewoluujemy jako ludzie w kierunku wyższej duchowej świadomości. 

W mojej pracy przeprowadzam klientów przez procesy świadomości. Z tej praktyki wynikają pewne wnioski ‒ zauważam cztery główne przyczyny nierównowagi: strach, stres, promieniowanie elektromagnetyczne i problemy ze snem.

Narzędzia i wskazówki, aby być energetycznie sprawnym.
Oddychaj świadomie!
Odpoczywaj, gdy jesteś zmęczona/y. 
Jedz zdrowo.
Dbaj o zdrowy sen.
Ogranicz ekspozycję na promieniowanie elektromagnetyczne.
Medytuj.
Dbaj o swoje granice.
Pracuj z lękami/obawami.
Znajdź swój sposób na odreagowywanie stresu.
Zwracaj uwagę na to, gdzie kierujesz swoją energię, na czym się skupiasz i jaką osobą się stajesz.

Oddychaj świadomie!
Gdy bierzemy oddech, automatycznie wciągamy energię życiową do naszego ciała. Praktycznie odżywiamy nasze całe ciało.

W ciągu dnia zatrzymaj się kilka razy. Sprawdź, jak się czujesz. Fizycznie, emocjonalnie, energetycznie… Wprowadź świadomy oddech. Wprowadź intencję: jak chcę się czuć!

Znajdź swój sposób na radzenie sobie ze stresem. Uprawiaj sport, hobby, tańcz, śpiewaj, ćwicz, maluj, twórz…rób to, co pomaga ci rozładować stres!

Stres, który pojawia się, gdy ludzie wiele od siebie oczekują lub nie dają sobie przestrzeni, prowadzi do podrażnienia, gniewu i wyczerpania. W ciągu ostatnich kilku lat zetknęłam się z tym problemem na własnych sesjach: ludzie są często wypaleni. Zwykle zrzucają na mnie ogromną ilość „błota”, z historiami pełnymi osądu, wyrzutów, a potem czują się trochę lepiej i odczuwają ulgę. 

Stres czyni nas drażliwymi/poirytowanymi. Kiedy jesteś poddana/y emocjonalnej presji, a energia nie jest uwalniana, wtedy wszystko w twoim otoczeniu zaczyna cię drażnić. Nie masz już empatii. A ponieważ często się powstrzymujemy, stajemy się tykającą bombą… drobna iskra, cokolwiek może spowodować wybuch.

Możliwe jest również, że energia jest wpychana do środka. To sprawia, że ​​jesteś zmęczona/y i znużona/y. Zwykle dzieje się tak z ludźmi, którzy są przyzwyczajeni do ukrywania swoich uczuć. Stres gromadzony jest w ciele, co może wywoływać różne dolegliwości: problemy z szyją, plecami i ramionami, bóle głowy, ataki paniki, wysypki. Zastanów się: jak często stajesz się poirytowana/y pod wpływem czynników zewnętrznych? Jak często mówisz „nie”, dbając o swoje granice?

Inną formą stresu jest niemożność wyboru. Często odbieram to u ludzi, którzy nie są uziemieni. Chcą się rozwijać, ale mają trudności z dokonaniem konkretnych wyborów. Zawsze chcą mieć otwarte drzwi…

Zmaganie się z problemami finansowymi tworzy stres, który narasta w czakrze podstawowej. Wpływa na podstawę; twoje połączenie z ziemią. To czyni cię ofiarą niedoboru, sprawia, że ​​jesteś zdesperowana/y. Nie zarabiasz wystarczająco dużo, aby żyć tak, jak chcesz, co oznacza, że ​​jesteś gotowa/y zrobić wszystko, aby zarobić więcej pieniędzy. Stres finansowy nie zawsze związany jest z poziomem dochodów. Może być również tak, że masz już wystarczająco dużo środków, ale według twoich przekonań to nie wystarczy. Ta frustracja stanowi filtr w twojej rzeczywistości: czegoś mi brakuje. Obniża to samoocenę, przez co mniej krytycznie podchodzisz do tego, jak zdobyć pieniądze. Także twoja kreatywność spada i masz problemy z zaufaniem do życia. 

Stres społeczny często występuje, gdy znajdziesz się w otoczeniu, w którym nie czujesz się jak w domu. Tkwisz w trybie adaptacyjnym. Kosztuje to dużo energii, aby być miłym i zachować pozory. Odgrywasz rolę, która ostatecznie nikomu nie służy. Wszelkiego rodzaju dolegliwości fizyczne mogą wynikać ze stresu społecznego. Często odczuwasz blokadę w sercu (nie możesz połączyć się z miłością) lub w płucach (dusisz się pod presją grupy). Ludzie mogą również „podłączyć się” do twojego pola energetycznego, a ty możesz to odczuwać, jakbyś nosił/a plecak z cegłami. Często efektem ubocznym stresu społecznego jest nagłe zmęczenie i/lub przygnębienie. Dzieje się tak, jeśli jesteś energetycznie połączona/y z ludźmi, którzy energetycznie są w innej wibracji niż ty. Rzadko doradzam ludziom, aby drastycznie zmienili swoje środowisko. Wierzę, że trzeba dokonać głębokiej autorefleksji… co mi służy, a co już nie…obserwując siebie w różnych grupach społecznych.

Pracuj z lękami/obawami.
Strach konsumuje najwięcej naszej energii. Trzyma nas z dala od naszych marzeń, pragnień i rzeczy, które powodują, że stajemy się lepszą wersją samej/samego Siebie.

Na naszą energetykę szczególnie wpływa lęk przed: odrzuceniem, upadkiem, chorobą, ubóstwem, starzeniem się, przed życiem i traumą.

Co może stać się antidotum na lęki?
Przypomnienie sobie, dlaczego tu jesteś. Nazwij to swoją pasją, celem, celem życia, ścieżką duszy… jakkolwiek to sprecyzujesz; wszystko sprowadza się do uświadomienia sobie, że jesteśmy tutaj na Ziemi, aby coś zrobić. Nie jesteś robotem z zadaniami do wykonania. Jesteś osobą z powołaniem do stawania się lepszą wersją samej/samego Siebie. Wersją świadomą.

Świadomość jest najlepszym lekarstwem na strach. Eliminuje myślenie o losie i kręcenie się w kółko w roli ofiary. Z wielką pasją spędzam dużo czasu, budząc tę samoświadomość u innych ludzi. Obserwuję zmiany w ich polu energetycznym. Moc zostaje uwolniona. Tępota znika w ich oczach. Coś się wyłania: dusza, która chce żyć, doświadczać, odkrywać i bawić się. Nic więcej nie stoi na przeszkodzie, abyś robił/a to, po co tu Jesteś, nawet jeśli na początku nie jest do końca jasne, co to Jest.

Otwieraj się na rozwój swojej świadomości. Energia podąża za uwagą.

Wiedząc, jaką energię przekazujesz, lepiej zrozumiesz ludzi i sytuacje, które rezonują z tobą. Twoje słowa, intencje i myśli mają wpływ na to, co przyciągasz. Myśląc odważnie, z rozmachem, wykreujesz potężne doświadczenia i wyzwania. Myśląc zachowawczo, ograniczając się w kreacji, natrafisz na różnego rodzaju przeszkody. Myśląc bez ograniczeń, w przepływie (flow), otrzymasz nieograniczone możliwości wyboru. W treningu mocy myślenia leży klucz do wolności. Jest to wyłącznie kwestia ćwiczenia, systematyczności i zaufania.

Stawaj się miłością. Bądź bezinteresowna/y dla miłości, światła, dla natury i wszechświata. Dla ludzi, którzy cię inspirują. Wszyscy mamy wewnętrzne zasilanie. Nawet jeśli jesteśmy super zajęci i krótko śpimy, to nie ma znaczenia. Nie jesteś energetycznie w formie, ponieważ spałaś/eś przez 8 godzin. Jesteś, ponieważ jesteś „połączona/y ze wszystkim, co Jest”.

Zaufaj własnej prawdzie. Słuchaj swojego ciała, a także swoich odczuć. Zrób pierwszy krok do bycia energetycznie sprawną/ym …zacznij traktować Siebie poważnie. Odważ się częściej zadawać pytanie „dlaczego?”. Zacznij od najważniejszego pytania: „Dlaczego nie teraz?”. Weź odpowiedzialność za swoje życie. Kto, jeśli nie Ty?

Alina Baniecka